Raciąż zdrój i wysypisko śmieci
Kilka słów w sprawie artykułu o rekultywacji wysypiska.
Rekultywacja wysypiska śmieci to ważne i pilne zadanie dla władz miasta. Zapadły w tej sprawie decyzje administracyjne nakładające obowiązek likwidacji zagrożeń wynikających z jego stanu. Pierwotnie mówiono o wywiezieniu całości w odpowiednie miejsce, obecnie nie nakłada się takiego wymogu. Jednak trzeba się tym zająć. Tymczasem burmistrz miasta w budżecie na rok 2010 nie przewidział na ten cel środków. Jako radni PO protestowaliśmy przeciwko temu i domagaliśmy się przeznaczenia na ten cel pieniędzy chociaż na wstępne działania. Niestety Rada Miasta przyjęła budżet w kształcie proponowanym przez burmistrza, co tak naprawdę oznacza zamiatanie problemu pod dywan. Działanie to może się zemścić, tak jak zemścił się brak działań burmistrza po decyzjach nadzoru budowlanego o wyłączeniach budynków z użytkowania. Na miasto nałożono 40 tysięcy złotych kar. Czy burmistrz zapłaci te kary czy budżet miasta czyli mieszkańcy? Przy wysypisku padały kwoty kar w wysokości nawet 1 miliona złotych. Trzeba naprawdę zająć się tym problemem. Jakiś czas temu miasto nabyło działkę przy wysypisku, która będzie potrzebna do rekultywacji. Trzeba działać dalej.
Właśnie z tych powodów, żeby zasygnalizować i przywołać ten problem pojawił się artykuł o rekultywacji wysypiska oraz o odkryciu wód termalnych. Niestety jest on wyłącznie artykułem na prima aprilis i informacje w tym zakresie nie są prawdziwe. Jednak problemy w nim przedstawione są jak najbardziej realne i rzeczywiste.
Rekultywacja wysypiska śmieci to ważne i pilne zadanie dla władz miasta. Zapadły w tej sprawie decyzje administracyjne nakładające obowiązek likwidacji zagrożeń wynikających z jego stanu. Pierwotnie mówiono o wywiezieniu całości w odpowiednie miejsce, obecnie nie nakłada się takiego wymogu. Jednak trzeba się tym zająć. Tymczasem burmistrz miasta w budżecie na rok 2010 nie przewidział na ten cel środków. Jako radni PO protestowaliśmy przeciwko temu i domagaliśmy się przeznaczenia na ten cel pieniędzy chociaż na wstępne działania. Niestety Rada Miasta przyjęła budżet w kształcie proponowanym przez burmistrza, co tak naprawdę oznacza zamiatanie problemu pod dywan. Działanie to może się zemścić, tak jak zemścił się brak działań burmistrza po decyzjach nadzoru budowlanego o wyłączeniach budynków z użytkowania. Na miasto nałożono 40 tysięcy złotych kar. Czy burmistrz zapłaci te kary czy budżet miasta czyli mieszkańcy? Przy wysypisku padały kwoty kar w wysokości nawet 1 miliona złotych. Trzeba naprawdę zająć się tym problemem. Jakiś czas temu miasto nabyło działkę przy wysypisku, która będzie potrzebna do rekultywacji. Trzeba działać dalej.
Właśnie z tych powodów, żeby zasygnalizować i przywołać ten problem pojawił się artykuł o rekultywacji wysypiska oraz o odkryciu wód termalnych. Niestety jest on wyłącznie artykułem na prima aprilis i informacje w tym zakresie nie są prawdziwe. Jednak problemy w nim przedstawione są jak najbardziej realne i rzeczywiste.
